SPORTTRIP

Wyjazdy na mecze

Wyjazd na mecz derbowy: Milan vs Inter. Niezapomniana atmosfera!

Kilka dni temu spełniliśmy jedno z największych marzeń! Obejrzeliśmy na żywo mecz derbowy pomiędzy AC Milanem, a Interem Mediolan. Poniżej parę słów z wyjazdu. Zapraszam do lektury 😉

Nasza przygoda rozpoczęła się w niedziele 20.11 wczesnym porankiem. O 6:25 mieliśmy zaplanowany lot z Warszawy Okęcia do Bergamo. Lot przebiegł bardzo szybko i kilka minut po 8 byliśmy na miejscu w Bergamo, gdzie czekał na nas transfer, którym pojechaliśmy do centrum Mediolanu. W okolicy godziny 10 byliśmy już w centrum na placu Duomo. W ścisłym centrum mnóstwo fanów Milanu i Interu. W mojej opinii przeważajca liczba fanów Milanu, natomiast im bardziej oddalaliśmy się od centrum spotykaliśmy liczne grupy kibiców Interu. Atmosfera super. Włosi hucznie śpiewali, tańczyli, bawili się z okazji meczu derbowego, które jest dla nich świętem. Podczas pobytu w miłej atmosferze udało się zobaczyć kilka „must have” zabytków w Mediolanie (Duomo, Galerie Victorio Emanuel, zamek Sforzesco, Navigli, LaScale, Brere itp.). Po zwiedzaniu zaplanowaliśmy hotel i odpoczynek.

W okolicy 17 wyjechaliśmy metrem na mecz. Po wyjściu z metra ujrzeliśmy San Siro, które oświetlone cudownie wyglądało. Słyszeliśmy spod stadionu liczne okrzyki kibiców, wybuchy petard. Mimo, że mocno padało, deszcz nam w ogóle nie przeszkadzał w oglądaniu San Siro i widowiska. Na około całego stadionu licznie rozłożone stoiska z pamiątkami i jedzeniem. Po dłuższej chwili podziwiania stadionu postanowiliśmy wejść do środka. Wchodziliśmy „spiralną kolumną”, która miała około 50 m wysokości. Z każdym krokiem czuliśmy atmosferę stadionu. Wejście zajęło nam kilka minut. Zamówiliśmy miejsca na najwyższym sektorze, tak aby móc mieć wgląd na każdy sektor boiska/stadiony. Byliśmy zachwyceni wyglądem San Siro. Siedzieliśmy w sektorze fanów Milanu. Naprzeciwko nas (po drugiej stronie boiska) był sektor Interu. Zarówno jedna jak i druga strona przygotowała wspaniała oprawę. Milan przedstawiał premiera Włoch i swojego właściciela, który zgarniał kolejne tytuły mistrzowskie. Z kolei kibice Interu ubrali kolorowe płaszcze przeciwdeszczowe i ułożyli sektorówkę, która przedstawiała rok najwyższego triumfu nad Milanem. Zobaczcie sami na zdjęciach. Wrażenia niezapomniane. Głośny doping od 1 do 90 minuty. Gra bardzo wyrównana, wynik 2:2 bramki klasa światowa. Po prostu trzeba to kiedyś przeżyć 😉

Po wyjściu ze stadionu niestety utknęliśmy w bardzo dużej kolejce do metra. Na szczęście udało się „jakoś” przecisnąć. W hotelu suszenie ubrań i wymiana zdjęć z ekipą. Z kolei cały poniedziałek poświęciliśmy na zwiedzanie, ponieważ dopiero o 21:25 mieliśmy lot do Warszawy.

 

Skrót meczu. Przepraszam za rosyjski komentarz, ale jedyne obszerne nagranie.

https://www.youtube.com/watch?v=-Z2bbobccDg

Zapraszamy do kolejnych wyjazdów 😉

1 2 3 4

milan5

Wyjazd na mecz Real Madryt – Legia Warszawa

We wtorkowy wieczór udało się spełnić jedno z największych marzeń. Z trybun Santiago Bernabeu obejrzyliśmy mecz pomiędzy Realem Madryt a Legią Warszawa. Zapraszam Was na relacje z wyjazdu na mecz 😉

 

Z racji tego, że wyjazd chcieliśmy połączyć z wypoczynkiem plan wycieczki ustaliliśmy następująco:
1) wylot z Warszawy Modlina – przylot do Alicante,

2) koleją z Alicante do Madrytu – zapewniam Was, że diametralnie różni się od naszego pkp (i z powrotem),

3) Alicante – Modlin.

 

Do Madrytu przyjechaliśmy dzień przed meczem. Madryt zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie. Nowoczesne budownictwo wraz z historyczną architekturą nadawały ciekawy kontrast miastu.

W centrum z każdej strony roiło się od kibiców Legii Warszawy, którzy tworzyli bardzo pozytywna atmosfera. I z tego miejsca szacunek dla kibiców za wspieranie zespołu na końcu Europy.

Poczuliśmy mocno klimat kultu Realu w Madrycie. Na każdym kroku Official Store’y królewskich. Madryczycy, którzy chodzili w barwach królewskich i … bezdomini w T-shirtach Realu.

W jednej z licznych restauracji spotkaliśmy Marcina Żewłakowa 😉 z którym chwilę porozmawialiśmy o atmosferze, szansach Legii itp.

Nadszedł wtorek, 18 dzień października. Dzień na który czekaliśmy bardzo długo. Około południa wybraliśmy się na stadion Realu, Santiago Bernabeu. Po wyjściu z metra ukazał nam się stadion Santiago Bernabeu. Obiekt zrobił na nas pioronujące wrażenie. Strach pomyśleć jak będzie wyglądał za kilka lat po generalnym remoncie. Został idealnie wplasowany w okolicę. Znajduje się pomiędzy blokami mieszkalnymi, restauracjami, sklepami. Nad głównym wejściem wielkie logo Realu oraz pełna nazwa stadionu.

Przed stadionem znajduje się „mini park”, który składa się kilku ławek. Są one oznaczone flagami Państw z całego świata. Ku naszemu zaskoczeniu pierwsza ławka nosiła flagę Polski i podpis Polonia, tak więc wybór był prosty.

W okół stadionu (około 3h) przed meczem mnóstwo kibiców jednej i drugiej drużyny. W trakcie meczu speaker podał liczbę kibiców. Było ich ponad 75 tys. Tuż przed stadionem zauważyliśmy eskortę policyjną. Wewnątrz niej szli najbardziej zagorzali kibice Legii Warszawy (fan kluby). Podnieśliśmy wysoko głowy i zauważyliśmy latające szklane butelki, napoje, krzesła, nawet barierki. Stanowisko z szalikami i pamiątkami meczowymi zostało doszczętnie zniszczone. Ucierpiało równieź kilku policjantów i parę aut. Jednak uczciwie muszę powiedzieć, że policja też nie była bez winy. Ten fragment jednak pozostawię bez komentarza.

Ustawiliśmy się w kolejce do stadionu. Po 15 minutach byliśmy już w środku. Wnętrze stadionu zrobiło na nas jeszcze większe wrażenie. Stadion bardzo stromy, siedzenia wygodne i szerokie, mogące pomieścić ponad 81 tys. kibiców. Mieliśmy miejsca w przedostatnim rzędzie na przeciwko ławek trenerskich. Bardzo widocznie widzieliśmy każdy fragment boiska.

Atmosfera bardzo przyjazna i radosna na stadionie. Pełen doping od 1 do 90 minuty od kibiców Legii. Kibice Realu dopingowali co jakiś czas, ale równie głośno. W momencie kiedy zagrali hymn Ligi Mistrzów przeszły nas ciarki.

Sam mecz, mimo wysokiego wyniku dla Królewskich stał na dobrym poziomie. Gdyby nie parę niewykorzystanych sytuacji przez polską drużynę kto wie jakby mógł się zakończyć.

Poniżej wrzucam parę zdjęć z wyjazdu 😉

 

 

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Real Madryt – Legia Warszawa. Wkrótce relacja z Santiago Bernabeu

Cześć,

Jeszcze do dziś nie byliśmy pewni czy uda nam się obejrzeć na żywo mecz Real Madryt – Legia Warszawa. Kilka dni temu Zarząd Realu podjął decyzje, że ograniczy liczbę kibiców gości. Ten fakt „lekko” nas zaniepokoił.

Natomiast udało się bezpiecznie pozyskać bilety 😉

Wkrótce relacja z wyjazdu na mecz Realu na Santiago Bernabeu!

 

Pozdrawiamy

Zespół SportTrip

Wyjazd na mecz do Mediolanu. SanSiro i niezapomniana atmosfera!

Z końcem sezonu 2015/2016 postanowiliśmy wybrać się na mecz włoskiej Serie A do Mediolanu.

W stolicy Lombardii spędziliśmy 3 dni, a daniem głównym wyjazdu był mecz Interu Mediolan z Empoli.

Nasz hotel znajdował się w ścisłym centrum miasta, także wyjazd połączyliśmy ze zwiedzaniem. Z uwagi na to, że blog jest stricte o wyjazdach na mecze, pominę turystyczne atrakcje, chociaż w Mediolanie ich nie brakuje.

W dniu meczu tradycyjnie piwo w jednym z pubów kibiców gospodarzu, następnie transport metrem na mecz.

Po wyjściu z metra ukazał się ogromny obiekt Giueseppe Meazza „San Siro”. Stadion, który jest domem dla dwóch drużyn: Interu Mediolan i AC Milanu. Obiekt może pomieścić około 85 000 widzów i jest uznawany za jeden z najlepszych na świecie. Pomijam fakt, że na stadionie były organizowane finały Ligi Mistrzów, Mistrzostw Europy czy Świata.

Stadion opiera się na 12stu ogromnych kolumnach/filarach, które są jednocześnie wejściem do obiektu. W okół spotkaliśmy tłumy rozbawionych i uśmiechniętych włoskich kibiców (rzekłbym całe rodziny). Niestety obiekt nie został wypełniony kompletem widzów (na co po cichu liczyliśmy). Kibiców było około 35 000. Stadion bardzo stromy przez co dokładnie widzieliśmy każdy fragment boiska.

W pełni udało poczuć się atmosferę meczu. Kilka minut przed wydarzeniem kibice Interu przygotowali oprawę oraz wystrzelili kilka rac hukowych. Mecz bardzo żywy i szybki. Obejrzeliśmy 3 bramki. Inter wygrał 2:1.

 

San Siro zrobiło na nas ogromne wrażenie. Z pewnością bardzo udany wyjazd na mecz 😉

Obiecujemy, że wrócimy jeszcze 😉

Poniżej wstawiam kilka zdjęć oraz przepiękną akcje Interu.

20160507_163350 20160507_163905 20160507_173952 20160507_174833 20160507_175901 20160507_200522 20160507_200537

 

Na zakończenie przepiękna akcja i gol argetyńskiego napastnika Mauro Icardi’ego:

Zapraszamy na kolejne relacje i zachęcamy do wyjazdu z nami 😉

 

Pozdrawiam

Piotr

© 2016 SPORTTRIP

Theme by Anders NorenUp ↑